Świat szkolenia psów przeżywa prawdziwą rewolucję w myśleniu o stresie i metodach treningowych. Dr Anna Katarina Pier Castro, biolog i ekspert od zachowań zwierząt z Portugalii, prowadzi przełomowe badania, które kwestionują powszechnie przyjęte założenia o szkodliwości metod awersyjnych w treningu psów.
Jej odkrycia rzucają nowe światło na debatę, która od lat dzieli społeczność trenerów na dwa przeciwne obozy. Czy rzeczywiście wszystkie formy stresu są szkodliwe dla psów? A może problem leży gdzie indziej?
Spis treści
Kontrola i Przewidywalność – Klucz do Dobrostanu
Według najnowszych badań, najważniejsze nie jest unikanie stresu za wszelką cenę, ale zapewnienie psu możliwości jego kontrolowania i przewidywania. Dr Castro podkreśla, że stres jest naturalną częścią życia każdego zwierzęcia – problem pojawia się dopiero wtedy, gdy staje się nieprzewidywalny i niekontrolowany.
"Kontrolowalność i przewidywalność odgrywają ogromną rolę w dobrostanie zwierząt. To prawdopodobnie jest nawet ważniejsze niż samo istnienie stresu", wyjaśnia badaczka. Gdy pies może przewidzieć konsekwencje swoich działań i ma wpływ na to, co się z nim dzieje, nawet pewien poziom stresu nie szkodzi jego długoterminowemu dobrostanowi.
Ta perspektywa całkowicie zmienia sposób patrzenia na trening. Zamiast kategorycznie unikać wszystkiego, co może wywołać stres, powinniśmy skupić się na tym, aby pies rozumiał zasady gry i miał realny wybór w swoich działaniach.
Nauka Przeciwko Mitom – Co Naprawdę Mówią Badania
Przegląd literatury naukowej dotyczącej metod treningowych ujawnia zaskakującą prawdę – dowody na negatywny wpływ metod awersyjnych na dobrostan psów są znacznie słabsze, niż powszechnie się uważa. Większość badań opiera się na ankietach wypełnianych przez właścicieli, co wprowadza znaczące zniekształcenia w wynikach.
Dr Castro zwraca uwagę na fundamentalny problem metodologiczny: "Mogę zapytać cię, jak szkolisz swojego psa i jakie oznaki stresu wykazuje, ale nigdy nie będę wiedziała, co było pierwsze. Możliwe, że to problematyczne zachowania psa skłoniły cię do poszukiwania bardziej zdecydowanych metod".
W swoich badaniach na psach towarzyszących odkryła fascynujący wzorzec. Psy trenowane wyłącznie metodami awersyjnymi rzeczywiście wykazywały więcej stresu zarówno podczas treningu, jak i w życiu codziennym. Jednak psy trenowane metodami mieszanymi – łączącymi nagrody z kontrolowanymi korektami – choć odczuwały więcej stresu podczas sesji treningowych, w życiu codziennym były równie szczęśliwe jak psy trenowane wyłącznie pozytywnie.
Rasa, Genetyka i Indywidualne Potrzeby
Nie wszystkie psy są takie same – to oczywiste stwierdzenie ma ogromne konsekwencje dla metodologii treningu. Praca z delikatnym border collie wymaga zupełnie innego podejścia niż z mocnym malinois czy z portugalskim podengo o silnych instynktach łowieckich.
Dr Castro opisuje własne doświadczenia z portugalskim podengo: "Kiedy wchodziła w tryb polowania, to jakby jej umysł był gdzie indziej. Teraz jestem drapieżnikiem – i koniec. Nie miałam możliwości przywołania jej metodami wyłącznie pozytywnymi, gdy znajdowała się w tym stanie".
Różnice rasowe to tylko jeden aspekt. Równie ważne są indywidualne cechy charakteru, poziom wrażliwości, wcześniejsze doświadczenia i konkretny cel treningu. Szkolenie psa towarzyszącego to zupełnie inna historia niż przygotowywanie psa służbowego czy sportowego, który musi być niezawodny w ekstremalnych sytuacjach.
Potrzeba Profesjonalizacji Branży
Jednym z największych problemów współczesnego świata psiego treningu jest brak regulacji zawodu. W większości krajów każdy może ogłosić się trenerem psów, bez względu na wykształcenie czy doświadczenie. To prowadzi do sytuacji, w których zarówno metody pozytywne, jak i awersyjne są stosowane nieprofesjonalnie.
Dr Castro postuluje wprowadzenie systemu licencjonowania opartego na obiektywnych danych naukowych, a nie na filozoficznych preferencjach. "Musimy odróżnić kogoś, kto faktycznie ma odpowiednie przygotowanie w zakresie treningu, zachowań i dobrostanu psów, od osoby, która tylko obejrzała kurs online".
Problem polega jednak na tym, że obecne próby regulacji często skłaniają się w jedną stronę. W niektórych krajach, aby zostać licencjonowanym trenerem, trzeba świadomie odpowiedzieć zgodnie z ideologią pozytywnego wzmocnienia, nawet jeśli ma się inne doświadczenia i przekonania.
Przyszłość Opartej na Nauce Dyskusji
Największą tragedią obecnej sytuacji jest polaryzacja środowiska i brak konstruktywnego dialogu. Zamiast wspólnie poszukiwać najlepszych rozwiązań dla psów, trenerzy toczą wojny na mediach społecznościowych, a nauka jest wykorzystywana selektywnie do potwierdzania z góry przyjętych założeń.
Dr Castro podkreśla, że nauka powinna być pomostem między skłóconymi obozami: "Dobrze przeprowadzona nauka może dostarczyć nam obiektywnych informacji bez uprzedzeń o rzeczywistym wpływie różnych metod na dobrostan zwierząt i ich skuteczność". Jednak wymaga to przeprowadzenia znacznie większej liczby rzetelnych badań.
Kluczowe jest także zrozumienie, że jedna czy dwie publikacje nie definiują stanu wiedzy naukowej. Nauka to proces ciągłej weryfikacji i doskonalenia, a nie zestaw niezmiennych dogmatów. Dopóki nie będziemy traktować badań jako punktu wyjścia do dyskusji, a nie jako ostatecznego argumentu kończącego rozmowę, prawdziwy postęp pozostanie niemożliwy.
- Czy Naprawdę Wiesz Jak Stres Wpływa na Psy? - 4 stycznia, 2026
- Dlaczego Twój Pies Potrzebuje Wyzwań Zamiast Komfortu - 25 grudnia, 2025
- Dlaczego Leki z Apteczki Mogą Zabić Twojego Psa - 24 grudnia, 2025





