Pies rzuca się na rowery, co robić

Problem z psem rzucającym się na rower czy samochód jest jednym z najczęściej występujących problemów. Częściej mamy tylko do czynienia z rzucaniem się do innych psów. Jak zwykle w przypadku trenowania psa mamy kilka powodów występowania takich pogoni za rowerem lub autem. Jak również mamy kilka sposobów na rozwiązanie tego problemu. Poniżej opiszę co może powodować takie zachowanie oraz jeden ze sposobów jego rozwiązania. Jak to zwykle bywa na tym blogu nie zabraknie całościowego wprowadzenia tak byś nie próbował wykonywać ćwiczeń gdy pies ich po prostu nie potrafi robić. Unikniesz w ten sposób frustracji, nerwów i zniechęcenia. Aby oduczyć psa rzucania się na rower czy samochód (ale także biegaczy czy motory) na pewno będziesz potrzebował czasu, dobrego miejsca na trening i dwóch ćwiczeń.

Podstawowe ćwiczenia

Aby efektywnie ćwiczyć z psem potrzebujesz dwóch prostych ćwiczeń. Jeśli nie wiesz jak ważny jest wybór miejsca do ćwiczenia, to przeczytaj artykuł Gdzie trenować z psem. Pierwsze ćwiczenie to nic innego jak warunkowanie klasyczne drugie też jest warunkowaniem ale instrumentalnym Nazewnictwo w zasadzie do niczego nie jest ci potrzebne. Pamiętaj tylko by zacząć od pierwszego ćwiczenia i gdy je utrwalisz przejdź do drugiego. Warto poświęcić na każde z ćwiczeń kilka dni. Ćwicz parę razy dziennie, w krótkich seriach po kilka powtórzeń. Super rezultaty osiągniesz gdy w przerwach dasz psu pospać:)

Ćwiczenie nr.1 – Marker nagrody

Dzięki markerowi nagrody dasz psu jasno do zrozumienia, że to co robi jest ok. Całe ćwiczenie polega na tym, że łączysz słowo „tak” z czymś przyjemnym w tym przypadku jedzeniem. Dlatego warto je wykonać „na godnego”, nie używaj do tego celu codziennego jedzenia psa. Posłuż się czymś wyjątkowym dla psa. Może być to ulubiony smaczek, odrobina sera czy parówki (naprawdę małe kawałeczki). Pies nie musi się najeść ma po prostu powiązać ze sobą fakt usłyszenia słowa „tak” z tym, że za chwilę dostanie coś pachnącego i pysznego na czym mu żależy.

Ważne by słowo tak było wypowiadane zawsze i wszędzie w ten sam sposób. Bez zbędnej ekscytacji by nie nakręcać psa. Możesz zamiast słowa tak użyć klikera.

Wersja z mówieniem „tak”

Stań przed psem lub obok niego. W pierwszym etapie możesz mieć w dłoni schowany smaczek. Nie wydawaj, żadnej komendy psu. nie proś go o nic. Po prostu powiedz „tak” i natychmiast daj psu smaczek. To wszystko możesz powtórzyć to ćwiczenie 3-4 razy i zrób przerwę. Kolejnym razem trzymaj ręce i smaczek w kieszeni. Tutaj tak samo, bez wcześniejszych komend powiedz „tak” i wyciągnij dłoń ze smaczkiem. Znowu 3-4 powtórzenia. Kolejnym etapem będzie trzymanie smaczków w kieszeni i wyciąganie ich po każdym słowie „tak” tutaj pies musi trochę dłużej poczekać na nagrodę tym samym jego zadowolenie będzie większe. Teraz możesz miksować sposoby podawania smaczka.

Ważne:

  • Jeśli Twój pies z jakiegoś powodu boi się gdy wyciągasz do niego dłoń czy nachylasz się to rzuć psu smaczek na ziemię w jego pobliżu
  • Za każdym razem gdy powiesz „tak” dawaj smaczek, zawsze nawet jeśli się pomylisz i powiesz „tak” a pies zrobił coś nie do końca jak byś sobie tego życzył

Wersja z klikerem

Wersja z klikerem omówiona i pokazana jest w tym filmie w pierwszych dwóch minutach. Możecie także zobaczyć jak w innych ćwiczeniach wykorzystać kliker:


Ważne:

  • Kliknięcie zawsze oznacza smaczek, nawet te omyłkowe

Gdy już masz uwarunkowane słowo tak możesz przejść do kolejnego ćwiczenia. Pamiętaj by wracać od czasu do czasu do tego ćwiczenia i przypominać psu co znaczy klik lub słowo „tak”

Ćwiczenie nr.2 Presja, ustępowanie presji czyli jak zwrócić uwagę psa

Do tego ćwiczenia także potrzebujesz na początku spokojnego miejsca, obroży i lekkiej smycz. Pochodź z psem na smyczy gdy pies zainteresuje się czymś wypowiedz imię psa i powiedz spokojnym tonem „do mnie”. Jak tylko pies odwróci głowę mówisz „tak” (lub klik) i wyciągasz smaczka. Najprawdopodobniej pies w pierwszej fazie nauki nie zwróci na Ciebie uwagi. Napnij wtedy delikatnie smycz i pomagając psu odwrócić się doi Ciebie. Jak tylko odwróci głowę mówisz tak (lub klikasz) i dajesz nagrodę. W kolejnych sesjach treningowych wybieraj coraz trudniejsze miejsca: ulica, park inne psy, samochody w dużej odległości itd.



Możliwe scenariusze:

  • pies zareaguje na przywołanie bez napięcia smyczy – zmień wtedy miejsce na trudniejsze
  • pies nie odwraca głowy, jest wpatrzony a kontakt z nim utrudniony. Nie krzycz, nie szarp, nie „stukaj”(krókie napiecie smyczy) smyczą, nie dotykaj psa. Odejdź z psem i zacznij ćwiczyć w mniej rozpraszającym miejscu

Jak oduczać pogoni za samochodem czy rowerem

Jeśli masz już dobrze wypracowane dwa powyższe ćwiczenia możesz przejść do kolejnego etapu. Pamiętaj, że jednym z ważniejszych elementów ćwiczenia jesteś Ty. Zachowaj spokój, nie szarpiesz nie krzyczysz ale także spokojnie oddychasz jesteś rozluźniony. Nie dajesz psu znać, że za chwilę coś się może wydarzyć. Luźna smycz. Nie skracaj smyczy gdy w oddali zobaczysz rower, samochód, biegacza czy cokolwiek innego na co rzuca się pies.

Zadbaj o bezpieczeństwo psa

W całym procesie nauki niezwykle ważna jest kwestia bezpieczeństwa. Zadbaj o dobre miejsce do ćwiczeń. Bardzo ważna jest obroża i smycz. Poczytaj jakie obroże rekomendujemy tutaj: Jaka obroża dla psa? Musisz mieć 100% pewności, że obroża nie puści i że pies nie uwolni się z niej. Także musisz mieć pewność, że utrzymasz psa. Jeśli nie wiesz czy utrzymasz silnego psa załóż mu dodatkowe szelki i mocną dłuższą linka przymocuj do czegoś. Tak by mieć dodatkowe zabezpieczenie.

Pies rzuca się na rowery, samochody itp. Oduczenie krok po kroku

Tak naprawdę psa nie możesz oduczyć czegokolwiek. Raz wyuczone zachowanie jest w psie do końca. Cała sztuka dogadania się z psem sprowadza się do tego by pies wybrał co ma robić w danej sytuacji i by wybór był dla nas akceptowalny. Jest to ważne by zrozumieć działanie czworonoga co nim kieruje i jakie korzyści uzyskuje pies.

Do pogoni za samochodem, rowerem czy biegaczem mogą „zmuszać” psa dwie rzeczy jedna z nich to lęk. Mechanizm tu jest prosty. Obiekt zbliża się, pies buchnie obiekt oddala się a pies czuje ulgę, że to cholerstwo już mu nie zagraża. Drugą przyczyną są naturalne zachowania psa i chęć pogoni, dopadania. Pies ma po prostu zakodowane by tak robić. Odziedziczył to zachowanie po przodkach i gdy prezentuje dane zachowanie czuje po prostu zadowolenie.

Jak odróżnić co kieruje psem? W pierwszym przypadku gdy pies zobaczy stresor stanie się zaniepokojony(szybszy oddech, nerwowe ruchy) będzie obserwował obiekt ale nie wgapiał się w niego. Rzadziej będzie się kładł, zastygał w bezruchu. Nie będzie też gonił za obiektem. W drugim przypadku możesz zaobserwować ze pies nakręca się idąc w miejsce gdzie wie, że są tam samochody czy rowerzyści, będzie węszył i rozglądał się za czymś co można pogonić. Gdy to zobaczy może przywrzeć do ziemi czy zastygnąć w bezruchu. Często będzie też zwracał uwagę na samochód czy rowerzystę, który stoi. Będzie wyczekiwał ruchu by ruszyć w pogoń.

Pies boi się rowerzystów (samochodów, biegaczy).

W tym przypadku nauka sprowadza się do pokazania psu, że samochód czy rowerzysta to nic złego. Nie wystarczy jednak zabrać psa gdzieś blisko ścieżki rowerowej i mówić do niego. Proces ten należy rozłożyć na poszczególne kroki i dni treningowe. Pies w czasie treningu będzie sobie radził raz lepiej raz gorzej. Czasem zaobserwujesz postęp a za dwa dni wszystko wraca do punktu wyjścia, by za chwile znów było dobrze. To normalne. Zachowaj spokój. Cofaj się do poprzedniego kroku w treningu lub zwiększaj odległość od bodźców. Jeśli tracisz cierpliwość zakończ trening. Jeśli pojawią się nerwy pies to wyczuje. Połączy widok samochodu ze swoim stresem i pomnoży go razy poziom Twojego stresu i niezadowolenia. Pies na głowie będzie miał dwa stresory za miast opiekuna, który zapewni bezpieczeństwo i wyciągnie rękę ze smaczkiem.

Cały proces nauki jest doskonale pokazany na filmie poniżej. Film ma 5 minut, ale nie myśl, że tyle ci wystarczy. W filmie pokazanych jest kilka etapów. Warto by ćwicząc robić je dokładnie w takiej samej kolejności. W przypadku wybuchu psa lepiej wrócić do poprzedniego kroku niż czekać na właściwe zachowanie.

Każde zaprezentowanie niechcianego zachowania utrwala to zachowanie.

Dlatego lepiej cofnąć się w nauce o jeden czy dwa kroki niż, czekać aż pies zachowa się ok.

Etap I warunkowanie

W tym etapie pies gdy spojrzy na samochód dostaje smaczka. Nagroda powinna być zaskoczeniem, dlatego warto pochować przysmaki po różnych kieszeniach. Nie nagradzaj psa za patrzenie na ciebie gdy jedzie samochód. Dopiero jak pies spojrzy na auto dostaje nagrodę. Uczysz ( a w zasadzie warunkujesz) w ten sposób psa, że pojawienie się stresora nie jest czymś złym, wręcz przeciwnie jest zapowiedzią czegoś przyjemnego. Jeśli pies nie wytrzymuje ciśnienia oddal się od jezdni. Jeśli pies czyni postępy zmniejszaj dystans. Pamiętaj, że nie nagradzasz tu zachowania psa. Łączysz tylko w psie dwie rzeczy, że pojawienie się auta = smaczek.

Desensytyzacja i przeciwwarunkowanie

Pojęcie desensytyzacji oznacza, że wystawiasz psa na działanie bodźca ( rower, samochód, biegacz etc.) tak by pies się do niego przyzwyczaił ale robisz to stopniowo od większej odległości do mniejszej. Jednocześnie stosujesz przeciwwarunkowanie czyli podajesz smaczek. W tym etapie pies w obecności stresora dostaje smaczek. Gdy stresor znika znika jedzenie. I na odwrót stresor się pojawia pojawia się jedzenie.

Warunkowanie instrumentalne

W tym etapie nagradzasz psa za zachowanie. Czyli już nie samo pojawienie się stresora powoduje wyciągnięcie smaczka ale świadome spojrzenie psa w Twoim kierunku. Uczysz w ten sposób psa podjęcia decyzji i tego, że wybranie Ciebie wiąże się z nagrodą.

W tym etapie przydają się dwa ćwiczenia opisane powyżej. Czyli kliker(słowo tak) i presja smyczą, któa pomoże psu wybrać( na filmie pies jej nie wymaga).

Skupienie na przewodniku

W tym etapie gdy pies już wie, że auto to nic złego możesz zacząć uczyć psa prostych komend lub skupienia uwagi na Tobie(dłuższe patrzenie się na Ciebie). Taka nauka jeszcze bardziej pozwoli psu zyskać pewność siebie a pies nie ma czasu na rozkminki co ma robić bo wie, że oczekujesz czegoś od niego, a poprawne wykonanie będzie nagrodzone.

Dynamika

W ostatnim etapie pokazana jest nauka chodzenia przy nodze w obecności stresorów. Ten etap zostaw sobie na koniec gdy już naprawdę pies jest dobrze zapoznany ze stresorami. Ułatwi ci to codzienne spacery z psem.

Pies poluje na samochody, rowerzystów czy biegaczy?

W przypadku gdy motorem zachowania psa są jego instynkty sprawa jest bardziej skomplikowana. Tutaj pierwsze co musisz zrobić to wyrobić w psie przekonanie, że to Ty dajesz znać co i kiedy robimy nawet w momencie gdy na widoku pojawi się coś tak wspaniałego do gonienia jak kolarz.

Tutaj ćwiczenia musisz zacząć od posłuszeństwa. Na naszym blogu znajdziesz kilka artykułów w tym temacie. Zapoznaj się najpierw z tekstami Jak nauczyć psa posłuszeństwa, Jak nauczyć psa skupienia na przewodniku?, Luźna smycz czyli jedna z metod uczenia chodzenia na krótkiej smyczy.

W kolejnym etapie gdy masz pewność, że pies potrafi wykonywać dane ćwiczenia np. w domu czy ogrodzie wyjdź w bardziej wymagające miejsca i spróbuj zachęcić psa by spojrzał na Ciebie. Tutaj przydają się ćwiczenia opisane na wstępnie. Gdy masz już je opanowane możesz przejść do etapów opisanych wyżej. Z tą różnicą, że nie pozwalaj psu na przywieranie do ziemi, wgapianie się i namierzanie celu. Jeśli pies prezentuje takie zachowania zwiększ dystans od bodźców. Wszystkie etapy opisane powyżej zacznij wykonywać w takiej odległości od np. ulicy by pies wytrzymywał i nie ruszał w pogoń ale też żeby odległość ta nie była zbyt duża. Jak już znajdziesz tą odległość zacznij warunkować psa, odczulać i przeciwwarunkować. Dopiero potem zmniejszaj odległość.

Pamiętaj także, że każde zaprezentowanie złego zachowania przez psa to Twoja „wina”, nie denerwuj się tylko cofnij o parę kroków do tyłu. Pamiętaj by sesje treningowe nie były za długie. Gdy pies się nakręci daj mu odsapnąć, zachęć do węszenia niech się dobrze uspokoi.

Dodaj komentarz